photo de l'article

Być, Robić, Mieć

90

Pastor N. PEDRO


Biblia mówi o trzech atrybutach istnienia, które streszczają nasze życie: Być, Robić, Mieć. Wielu chrześcijan zajmuje się robieniem: „Co będę robić w życiu? Do czego powołał mnie Bóg? Co mam robić, aby ... ?”. W ten sam sposób wielu chrześcijan interesuje się tym, co mają albo co mogą mieć. Nie ma w tym nic złego. Trzeba jednak uważać, by nie kłaść akcentu na tych sprawach, ponieważ prawda jest taka, że to, co robimy i to, co mamy, są rezultatem tego, kim jesteśmy ...


Kiedy Bóg objawił się Mojżeszowi, nie przedstawił się jako wielki „Ja Robię” lub jako wielki „Ja Mam”, ale jako wielki „Ja Jestem”. Najpierw Jestem, następnie Robię i na końcu Mam.

Zanim Bóg cokolwiek zrobił, On był. Bóg stworzył nas na Swój obraz i na Swoje podobieństwo. Mówi do nas w 3 Jana 2: „Najmilszy! Najprzód żądam, aby ci się dobrze powodziło i abyś był zdrów, tak jako się dobrze powodzi istocie (duszy) twojej”.

Kiedy Jezus był na ziemi, dokładał wszelkich starań, pracując w sferze „Być” swoich uczniów. Czytamy w Ewangeliach, że na początku uczniowie nie zawsze potrafili robić to, co Jezus robił. Pomimo tego Jezus nie przestał działać w ich życiu. Wiedział, że pracując nad ich charakterem, „robić” i „mieć” zmienią się, a więc i rezultaty będą inne. Zajął się na przykład Piotrem, niestałym i gwałtownym, i włożył w jego (i innych uczniów) serce miłość, radość i pokój przez Ducha Świętego! A kiedy nadszedł ich moment do działania, to, co robili, było mocne i błogosławione! Mogło do tego dojść, ponieważ stali się tym, czym Pan chciał, by byli.

Nasz Pan pragnie najbardziej, aby każdy chrześcijanin stał się jak Chrystus. Bóg nie jest zbytnio zainteresowany tym, co mamy albo co robimy, chociaż będzie nas błogosławił i powierzał nam misje. On najbardziej troszczy się o to, kim jesteśmy.

To, co mamy i co robimy, będzie się zmieniać w ciągu naszego życia. Natomiast to, czym jesteśmy, powinno coraz bardziej upodabniać się do tego, kim Bóg jest.

Niektórzy myślą, że być chrześcijaninem, to przychodzić do kościoła. A prawda jest taka, że być uczniem, to mieć mistrza i stawać się jak On. „Należycie będzie przygotowany każdy, kto będzie jak jego mistrz” (Łukasza 6:40).

Im więcej jesteśmy wypełnieni Chrystusem, tym bardziej to, co robimy, jest dobre. Jezus chce coraz bardziej wzrastać w nas, abyśmy odzwierciedlali to, kim On jest, we wszystkim, co robimy i co mamy.

Nigdy nie będziemy mogli robić tego, co nie wynika z naszej istoty.

Niektórzy chcą robić coś, co nie jest rezultatem tego, czym są. To zmusza ich do używania siły, której nie mają. Dlatego też Bóg dał nam Swoje Słowo, abyśmy wypełnili się Jego siłą, Jego charakterem, Jego myślą. Paweł rozumiał to. Kiedy się przedstawiał, oznajmiał najpierw, kim jest: „sługą Pana”, a potem to, co robi: „apostoł Pana” (Rzymian 1,1).

Biblia naucza nas, że „jaki On jest, tacy i my jesteśmy na tym świecie” (1 Jana 4:17).

On chce, abyśmy byli tak Nim wypełnieni, że będzie się to przelewać na innych.

Jezus poprosił swoich uczniów, aby nic nie robili, dopóki nie otrzymają Ducha Świętego, ponieważ wiedział, że jeśli nie będą Nim wypełnieni, nie zrobią nic dobrego.

Jest dobrym małżonkiem, kto jest pełen miłości. Jest dobrym pracownikiem, kto jest pełen zapału. Jest dobrym czcicielem, kto jest pełen wdzięczności.

Jeśli coś nie działa, jak należy, to dlatego, że jest jeszcze za dużo pustki.

Jezus przyszedł, by wypełnić pustkę w naszym życiu, abyśmy zaczęli być jak On, a stając się jak On, abyśmy zaczęli robić takie same rzeczy jak On, i dzięki temu mogli odnieść to samo zwycięstwo.

Biblia mówi, że kiedy jesteśmy dobrzy, drzwi otwierają się dla nas przed królami (Przyp. 22:29) i godzien jest robotnik zapłaty swojej (1Tym. 5:18).

Z powodu tego, kim jesteśmy, to, co robimy, staje się dobre, i nie można nas już ignorować. Wtedy okna niebieskie zaczynają się otwierać nad naszym życiem. Dzięki temu nagle przychodzą do nas najlepsze rzeczy.

Jeśli pozwolimy Bogu oddziaływać na nasz charakter, będziemy stawać się coraz bardziej jak Jezus.

Kiedy zmieni się nasze „Być”, nasze „Robić” się polepszy i w rezultacie nasze „Mieć” stanie się takie, jakiego zawsze pragnęliśmy: dobre, doskonałe i miłe!