photo de l'article

Rzeczywistość duchowej atmosfery

69

Ben WOODWARD

 

 

Czy wiesz, jaki jest skład chemiczny powietrza, którym oddychasz? Nie wiesz?
To nie jest coś, o czym każdy z nas myśli.


Gdyby jednak skład chemiczny powietrza w pomieszczeniu całkowicie się zmienił (np. nastąpił znaczny wzrost dwutlenku węgla), szybko odczułbyś jego wpływ na swoim ciele.

Pomyśl o niezliczonych rzeczach, których doświadczasz każdego dnia, które mają na ciebie wpływ. Wybór pożywienia, środowisko, stres fizyczny i emocjonalny oraz wiele innych czynników wpływają na ciebie codziennie, ale często nie zdajesz sobie z tego sprawy.

A co z rzeczywistością duchową? Czy ma ona również wpływ na nas bez naszej wiedzy? Wchodzisz do pokoju i twój nastrój nagle się pogarsza. Nie ma jasnego powodu, ale coś się zmieniło. Możesz obwiniać otoczenie, ale czy kiedyś wziąłeś pod uwagę czynniki duchowe? Jeśli klimatyzacja w upalny dzień fizycznie oddziałuje na atmosferę, to czy wiesz, co znaczyłoby chodzenie w odmienionej atmosferze duchowej?

Dziwnie jest mówić o czymś, czego fizycznie nie odczuwamy. Nie ma naukowego sposobu na zmierzenie duchowej atmosfery (o ile mi wiadomo). Jednak ci z nas, którzy są od dawna wierzący, wiedzą, że duchowe atmosfery rzeczywiście istnieją. Nie tylko istnieją, ale możemy także reagować na nie w sposób aktywny.

 Czy czułeś kiedyś opresję, która odeszła, gdy ktoś pomodlił się o ciebie? Ta osoba odmieniła duchową atmosferę, kierując twoją uwagę na Boga. Tak się działo w życiu Saula, kiedy młody chłopak o imieniu David grał na harfie. „A gdy duch zły od Boga opadał Saula, Dawid brał harfę i grał na niej, i przychodziła na Saula ulga, i było mu lepiej, a duch zły odstępował od niego” (1 Sam. 16:23). David mógł wpływać na istniejącą, duchową rzeczywistość i zmieniał ją.

Jeśli ta zdolność była dostępna dla Dawida, o ileż bardziej jest ona osiągalna dla syna Bożego, który nosi w sobie Ducha Świętego? Jeśli więc mamy możliwość zmiany duchowej atmosfery w dowolnym momencie, dlaczego nie robimy tego częściej? Czasami jest to tak samo proste, jak rozpoznanie Bożej obecności. Nieprzypadkowo odczuwamy obecność Pana, gdy tylko ja rozpoznamy. Jego obecność jest stała, ale moja nie moja zdolność uświadamiania sobie tej obecności. Dlatego właśnie odczuwamy Jego obecność w tym, co nazywamy „uwielbianiem”. Nie dlatego, że On jest bardziej obecny w tym momencie, ale dlatego, że to my jesteśmy bardziej obecni. Poświęćcie czas w tym tygodniu na rozbudzenie duchowych zmysłów w konkretnym celu! Poproście Ducha Świętego, aby uświadomił wam, co się dzieje, a następnie zaproście Jezusa do zmiany rzeczy, które nie są właściwe.  

Im bardziej jesteśmy świadomi Jego obecności, tym bardziej możemy żyć w nadziei i oczekiwaniu. Dlaczego? Ponieważ, gdy jesteśmy tego świadomi, wiemy, że jesteśmy aktywnie połączeni z wieczną obecnością Boga nadziei. To zmienia wszelki stan rzeczy.

  

Ben Woodward jest liderem uwielbienia, mówcą, pisarzem i kompozytorem. Możecie dowiedzieć się więcej, czytając jego książkę „You Shall Know The Truth”, z pasją pomaga on ludziom odkryć Jezusa, poprzez uwielbienie i modlitwę.